Tuesday, December 4, 2012

Poddaję się. Czekałam na coś, co się nigdy nie wydarzy. Minęło już kilka miesięcy, a ja dalej nie umiem iść do przodu. Było zbyt dużo wspólnego. Teraz jest zbyt dużo bezsensownych, już nic nie znaczących wspomnień. Tak, ryję sobie psychę - chyba to lubię.


No comments:

Post a Comment